Zapisz na liście ulubionych
Stwórz nową listę ulubionych

Alfred Wierusz-Kowalski

( ilość produktów: 63 )
Alfred Wierusz-Kowalski

Alfred Wierusz-Kowalski to czołowy reprezentant tak zwanej szkoły monachijskiej i jeden z najbardziej wziętych polskich malarzy realismu XIX wieku. Urodzony w Suwałkach twórca zdobył międzynarodowe uznanie dzięki dynamicznym scenom rodzajowym, w których z niezwykłą dbałością o detal ukazywał urok dawnej polskiej prowincji, sanny, polowania oraz dramatyczne starcia z drapieżnikami. Jego rozpoznawalny warsztat, oparty na doskonałym opanowaniu anatomii koni i mistrzowskim operowaniu zimowym światłem, przyniósł mu ogromny sukces komercyjny w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych.

Produkty
Obraz

 

 

W żywym wilku widziano śmiertelne zagrożenie, a on trzymał go w ogrodzie, by podejrzeć układ mięśni

Niemieccy sąsiedzi z ekskluzywnej dzielnicy Monachium przecierali oczy ze zdumienia, kiedy z terenu jednej z wilii dochodziło dzikie wycie. Alfred Wierusz-Kowalski nie zamierzał polegać na wyobraźni ani na martwych preparatach z gabinetów osobliwości. Żeby namalować prawdziwy strach w oczach koni pędzących w zamieci śnieżnej, potrzebował wzorca doskonałego. W swoim bawarskim ogrodzie urządził prywatny wybieg dla oswojonego wilka. Dniami obserwował ruch jego łap, napięcie sierści na karku i szklane spojrzenie drapieżnika wypatrującego ofiary. Ta bezkompromisowa, wręcz naukowa obserwacja natury sprawiła, że jego płótna do dziś wywołują u patrzącego ciarki na plecmath.

Zanim jednak został wziętym artystą, którego dzieła kupowano na pniu w Berlinie, Paryżu czy Nowym Jorku, musiał przebyć długą drogę z rodzinnych Suwałk. Złoty wiek monachijskiej bohemy przypadł na lata, gdy młodzi polscy malarze tłumnie ściągali do stolicy Bawarii. Kowalski szybko wyrósł na lidera lokalnej Polonii artystycznej. Posiadał nie tylko niezwykły talent do chwytania pędu koni w pełnym galopie, ale też genialny zmysł biznesowy. Wiedział, czego pragnie zachodnia arystokracja: tęskniła za egzotyczną, dziką Europą Wschodnią, gdzie sanie mkną przez bezkresne bezdroża, a w gęstwinie lasu czają się watahy głodnych bestii.

Malarz, który sprzedawał wizję dawnej Polski bogaczom z Ameryki

Jego pędzel tworzył iluzję tak przekonującą, że zagraniczni kolekcjonerzy płacili za obrazy astronomiczne kwoty. Ikoniczny "Wilk" – samotne zwierzę stojące na zaśnieżonym pagórku nad uśpioną wsią – stał się wręcz motywem popkulturowym przełomu wieków, wielokrotnie reprodukowanym w prasie i na pocztówkach. Malarz potrafił zamknąć w jednej kompozycji całą paletę emocji: od sielskiego spokoju wiejskiego wesela z głośną kapelą, po mrożący krew w żyłach epizod, w którym woźnica rozpaczliwie smaga batem spłoszoną zaprzęgniętą czwórkę.

Osiągnięty sukces finansowy pozwolił mu na zakup majątku Mikorzyn pod Koninem, gdzie chętnie spędzał miesiące letnie, ładując akumulatory wśród polskiego krajobrazu. Zmarły w 1915 roku artysta pozostawił po sobie spuściznę, która do dziś stanowi synonim najwyższej klasy malarstwa batalistycznego i rodzajowego, stanowiąc niezmiennie jeden z najbardziej poszukiwanych walorów na międzynarodowych aukcjach dzieł sztuki.

Źródła informacji wykorzystane przy opracowaniu:

Zobacz opinie innych Klientów

pixelpixel