Édouard Manet
( ilość produktów: 279 )
Édouard Manet to jedna z najważniejszych postaci w XIX-wiecznym malarstwie francuskim, uważany za kluczowego łącznika między realizmem a rodzącą się nowoczesnością. Działający w Paryżu artysta zrewolucjonizował europejską sztukę poprzez odrzucenie akademickiej idealizacji na rzecz surowej, bezpośredniej obserwacji współczesnego życia miejskiego. Choć konsekwentnie ubiegał się o uznanie oficjalnego Salonu i unikał formalnego dołączenia do grupy impresjonistów, jego przełomowe kompozycje, odważna paleta barwna oraz płaski światłocień otworzyły nowy rozdział w historii malarstwa.
Naga kobieta spoglądała na nich bez wstydu. Paryscy mieszczanie rzucili się na obraz z laseczkami
W maju 1865 roku we wnętrzach paryskiego Salonu strażnicy musieli bezustannie pilnować jednego z wiszących na ścianie płócien. Tłum zwiedzających był tak wzburzony, że dochodziło do prób fizycznego zniszczenia dzieła – w stronę malowidła pluto, wymachiwano laseczkami i rzucano obelgi. Obrazem budzącym te skrajne emocje była "Olimpia" Édouarda Maneta. Dwa lata wcześniej ten sam twórca wstrząsnął stołeczną opinią publiczną płótnem "Śniadanie na trawie". XIX-wieczna publiczność bez problemu akceptowała nagie boginie w otoczeniu antycznych ruin, jednak widok współczesnej paryżanki, wylegującej się na łóżku z czarną wstążką na szyi i patrzącej prosto w oczy widza, uznano za bezczelny zamach na tradycję i moralność.
Malarz nie szukał taniego skandalu, lecz dążył do uwiecznienia prawdy o otaczającym go świecie. Do obu kontrowersyjnych prac pozowała mu czerwonowłosa Victorine Meurent, obdarzona spojrzeniem pozbawionym cienia poddaństwa. Manet zrezygnował z miękkiego modelunku na rzecz ostrego, płaskiego światła i wyrazistego konturu, czerpiąc inspirację z arcydzieł Diego Velázqueza oraz japońskiego drzeworytu. Akademicy zarzucali mu brak warsztatu, kpiąc z płaskich plam barwnych, podczas gdy w rzeczywistości na ich oczach rodził się zupełnie nowy język wizualny, traktujący płótno jako autonomiczną przestrzeń sztuki.
Dandys w cylindrze, który nie chciał być rewolucjonistą
Prywatnie Manet był klasycznym paryskim flâneurem i dandysem. Pochodził z zamożnej rodziny prawniczej, ubierał się według najnowszej mody i z wyrafinowaniem poruszał po stołecznych salonach. Chociaż stał się nieformalnym przywódcą i duchowym patronem młodych buntowników – Claude'a Moneta, Auguste'a Renoira czy Edgara Degasa, którzy chłonęli jego uwagi w Café Guerbois – sam konsekwentnie odmawiał udziału w niezależnych wystawach impresjonistów. Mimo postępującej reputacji ikonoklasty, przez całe życie skrycie pragnął oficjalnych odznaczeń i uznania ze strony państwowych instytucji.
Jego ostatnie wielkie arcydzieło, "Bar w Folies-Bergère", ukończone w 1882 roku tuż przed przedwczesną śmiercią, przyniosło doskonałe podsumowanie jego poszukiwań twórczych. Zamknięta w nim melancholijna postać kelnerki stojącej za ladą, odbijająca gwarna salę w lustrze, oddała całą samotność i ulotność nowoczesnego metropolitalnego życia. Manet pozostawił po sobie dorobek, który bezpowrotnie otworzył drzwi dla całej malarskiej nowoczesności XX wieku.
Źródła informacji wykorzystane przy opracowaniu:


















































