Zapisz na liście ulubionych
Stwórz nową listę ulubionych

Edvard Munch – Krzyk

Ikona Ekspresjonizmu · Dusza, Lęk i Krzyk Natury

Krzyk (1893)

Gdy pewnego wieczoru 1892 roku Edvard Munch spacerował z przyjaciółmi ścieżką nad fiordem w Kristianii, nagle słońce zaszło, a niebo stanęło w płomieniach krwawej czerwieni. Przyjaciele poszli dalej, a Munch – drżący z trwogi i samotności – poczuł nieskończony, przeszywający krzyk przepływający przez całą naturę. Namalowany rok później „Krzyk” to najważniejsza ikona nowoczesnego lęku egzystencjalnego w historii ludzkości: bezwłosa, embrionalna postać zasłaniająca uszy na moście stała się uniwersalnym symbolem zagubienia człowieka XX i XXI wieku.

Edvard Munch – Krzyk
Edvard Munch, Krzyk (Skrik) (1893) · Zbiory: Nasjonalmuseet (Muzeum Narodowe), Oslo.

Ścieżka nad Ekebergiem i zachód słońca w Kristianii

Geneza obrazu jest jednym z najbardziej przejmujących i najlepiej udokumentowanych epizodów w historii sztuki. W swoich dziennikach Edvard Munch opisał moment objawienia na wzgórzu Ekeberg z widokiem na stolicę Norwegii (dzisiejsze Oslo, wówczas Kristiania): „Pewnego wieczoru szedłem ścieżką, po jednej stronie było miasto, a w dole fiord. Czułem się zmęczony i chory. Zatrzymałem się i spojrzałem na fiord – słońce zachodziło, a chmury barwiły się na krwistoczerwony kolor. Poczułem krzyk przepływający przez naturę; zdawało mi się, że słyszę ten krzyk. Namalowałem ten obraz, namalowałem chmury jak prawdziwą krew. Kolory krzyczały”.

W wersji temperowej z 1893 roku, stanowiącej najsłynniejsze i pierwsze malarskie wcielenie motywu, artysta zrezygnował z jakiegokolwiek akademickiego realizmu. Centralna postać nie ma określonej płci, wieku ani rysów twarzy – przypomina odartą ze skóry mumię lub embrion. Jej ciało faluje w rytm linii pejzażu, ręce kurczowo zaciskają się na uszach, a szeroko rozwarte usta i puste oczodoły emanują czystym, paraliżującym przerażeniem.

W tle, po prostej, bezdusznej linii balustrady mostu, oddalają się dwie postacie w cylindrach. Ich obojętność potęguje poczucie absolutnego osamotnienia krzyczącego człowieka w obliczu kosmicznej grozy.

Malarz Edvard Munch (1863–1944)
Dzieło i technika Krzyk (Skrik) (1893)
Olej, tempera i pastel na kartonie
Kolekcja muzealna Nasjonalmuseet
Oslo, Norwegia
Polska manufaktura Szyjemy Sztukę (Polska Manufaktura)

Krwawe niebo Krakatau i falująca perspektywa

Wizualna siła „Krzyku” tkwi w gwałtownym kontraście dwóch systemów geometrycznych. Z lewej strony wbija się w głąb obrazu ostra, nieugięta przekątna balustrady mostu – symbol zimnego, technicznego świata ludzkiej cywilizacji. Z prawej strony i na niebie dominują organiczne, wirowe, falujące linie morskiego fiordu i płonącego firmamentu.

Barwy nieba – jaskrawe smugi cynobru, pomarańczu i żółcieni – zderzają się z ciemnogranatową, niemal czarną tonacją wód fiordu. Naukowcy sugerują, że niezwykły, ognisty zachód słońca, który tak poraził Muncha, mógł być rzeczywistym zjawiskiem atmosferycznym: w latach 1883–1884 pyły po gigantycznej erupcji wulkanu Krakatau w Indonezji okrążyły kulę ziemską, wywołując na północy Europy spektakularne, krwawoczerwone zmierzchy przez wiele miesięcy.

Dla Muncha zjawisko to stało się jednak przede wszystkim projekcją własnego stanu psychicznego – traumy po wczesnej śmierci matki i ukochanej siostry Sophie na gruźlicę oraz lęku przed dziedzicznym szaleństwem.

“

„Choroba, szaleństwo i śmierć były czarnymi aniołami, które czuwały nad moją kołyską i towarzyszyły mi przez całe życie.”

Kradzieże stulecia i uniwersalny mit popkultury

Munch stworzył cztery wersje „Krzyku” (dwie w farbie i dwie w pastelu) oraz serię litografii. Dzieło to miało niezwykle burzliwą historię: w lutym 1994 roku, w dniu otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer, wersja z Muzeum Narodowego w Oslo została zuchwale skradziona w niespełna minutę (złodzieje zostawili kartkę: „Dziękujemy za słabe zabezpieczenia!”). Szczęśliwie odzyskano ją po trzech miesiącach. W 2004 roku uzbrojeni napastnicy skradli z kolei inną wersję z Muzeum Muncha, którą odnaleziono po dwóch latach.

Dziś „Krzyk” w Nasjonalmuseet w Oslo jest najsłynniejszym norweskim dziełem sztuki i globalnym symbolem kondycji współczesnego człowieka. Stał się inspiracją dla ekspresjonistów, twórców kina grozy, pop-artu Andy'ego Warhola, a nawet emoji w telefonach komórkowych, nie tracąc nic ze swojej pierwotnej, hipnotyzującej grozy.

Zbiory i ekspozycja

Oryginał w zbiorach muzealnych

Najsłynniejsza wersja arcydzieła z 1893 roku jest eksponowana w nowym gmachu Nasjonalmuseet w Oslo. Pozostałe wersje pastelowe i litografie gromadzi spektakularne Munch Museet w Bjørvika.

Sztuka w Twojej codzienności: Kolekcja z motywem „Krzyk”

Wybierz legendarną ikonę ekspresjonizmu, która od ponad stu lat fascynuje świat swoją bezkompromisową siłą emocjonalną. Nasza autorska kolekcja tekstyliów i akcesoriów z motywem „Krzyku” Muncha to unikatowe produkty szyte w Polsce z zachowaniem najwyższej precyzji odwzorowania kultowych barw.

pixel