Francisco Goya – Sabat czarownic
Sabat czarownic – Wielki Kozioł (1821–1823)
Gdy na ścianach Domu Głuchego Francisco Goya malował zgromadzenie czarownic, nie tworzył baśniowej ilustracji ludowych podań. „Sabat czarownic (Wielki Kozioł)” to porażająca satyra na ciemnotę, zabobon i fanatyzm religijny trawiący XIX-wieczną Hiszpanię. Potężna, smolista sylwetka Szatana pod postacią kozła przyjmuje w ofierze nowo narodzone dzieci od kręgu obłąkanych wiedźm o trupich twarzach. To jedno z najpotężniejszych malarskich oskarżeń zbiorowej histerii i zdrady oświeceniowego rozumu.
El Aquelarre: Zgromadzenie w mroku hiszpańskiej nocy
Motyw sabatu czarownic (po hiszpańsku El Aquelarre, od baskijskiego określenia łąki kozła) powracał w twórczości Goi wielokrotnie. Już w 1798 roku artysta namalował serię małych obrazów o czarnoksięstwie dla księżnej Osuny. Jednak wersja namalowana w latach 1821–1823 na tynku ściany w Quinta del Sordo jest bez porównania mroczniejsza, monumentalna i pozbawiona jakiejkolwiek dworskiej lekkości.
W mrocznym, nocnym pejzażu po lewej stronie dominuje gigantyczna, czarna sylwetka Wielkiego Kozła z rozłożystymi rogami, odzianego w habit duchownego. Kozioł wyciąga kopyto w stronę zgromadzenia, przemawiając do swoich wyznawców głosem, który zdaje się hipnotyzować tłum.
Wokół niego kłębi się zbita masa wiedźm, staruch i fanatyków. Ich twarze są potwornie zdeformowane – przypominają zwierzęce pyski, czaszki lub karykaturalne maski z rozwartymi w niemym krzyku ustami. Jedna z kobiet trzyma w dłoniach wychudzone, blade niemowlę, ofiarowując je demonowi w zamian za obietnicę fałszywego zbawienia.
Olej na tynku przeniesiony na płótno
Madryt, Hiszpania
Odrzucona młoda kobieta i krytyka inkwizycji
Jedynym jasnym punktem w tym koszmarnym pochodzie jest postać młodej, eleganckiej kobiety siedzącej po prawej stronie kompozycji. Odziana w czarną suknię z woalką i mufką na dłoniach, odwraca się od sabatu, obserwując zgromadzenie z chłodnym dystansem i niepokojem. Wielu badaczy widzi w niej personifikację hiszpańskiego Oświecenia lub wierną towarzyszkę malarza Leocadię Weiss.
Goya – jako zdeklarowany liberał i zwolennik postępu – posłużył się motywem czarownic, by obnażyć obłudę hiszpańskiego kleru i Świętej Inkwizycji, która przez stulecia podsycała strach przed diabłem, by utrzymać lud w posłuszeństwie i ciemnocie. Malowidło operuje brutalną paletą czerni, ziemistych ugrów i brudnej bieli, kładzionych z bezprecedensową ekspresją.
„Świat to maskarada: twarz, strój, głos – wszystko jest kłamstwem. Wszyscy chcą uchodzić za kogoś innego, wszyscy oszukują i nikt nie zna samego siebie.”
Monumentalne dzieło w Museo del Prado
Płótno o długości ponad czterech metrów zajmuje całą ścianę w sali Malarstwa Czarnego w Museo del Prado w Madrycie, stanowiąc jedno z najbardziej magnetycznych i przerażających dokonań w historii sztuki europejskiej.
„Sabat czarownic” Goi to nieprzemijające ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem fanatyzmu, populizmu i ślepej wiary w fałszywych proroków. Pokazuje potęgę sztuki, która potrafi bez lęku obnażyć najmroczniejsze demony toczące ludzkie społeczeństwa.
Oryginał w zbiorach muzealnych
Monumentalne dzieło można podziwiać w sali Pinturas Negras w Museo del Prado w Madrycie. Grafiki z motywami czarownic eksponuje Biblioteca Nacional de España w Madrycie.
Sztuka w Twojej codzienności: Kolekcja z motywem „Sabat czarownic”
Wybierz bezkompromisowy magnetyzm, tajemnicę i potęgę hiszpańskiego ekspresjonizmu. Nasza autorska kolekcja z motywem „Sabatu czarownic” Goi to unikatowe torby, kosmetyczki i akcesoria szyte w Polsce z zachowaniem najwyższej precyzji odwzorowania głębi czerni i muzealnych detali.
