Alfons Mucha – Bizantyjskie głowy: blondynka
Bizantyjskie głowy: blondynka (1897)
W 1897 roku Alfons Mucha stworzył dyptyk, który do dziś uchodzi za szczytowe osiągnięcie secesyjnego wzornictwa jubilerskiego i grafiki intymnej. „Bizantyjskie głowy: blondynka” (Têtes byzantines: blonde) to mistyczne studium kobiecego profilu, spowite w bajeczny przepych wschodnich mozaik, złoconych diademów i misternych koronek. W tym dziele paryska zmysłowość spotkała się z duchowym dziedzictwem Konstantynopola i Rawenny.
Mistycyzm Wschodu i paryska fascynacja Bizancjum
W drugiej połowie lat 90. XIX wieku paryskie elity intelektualne i artystyczne ogarnęła fala gorącej fascynacji sztuką Bizancjum i Orientu. Wpływ na to miały głośne odkrycia archeologiczne, publikacje o mozaikach w Rawennie i bazylice Hagia Sophia oraz sukcesy sceniczne Sarah Bernhardt w rolach orientalnych monarchiń. Mucha, który ze względu na swoje słowiańskie korzenie czuł głębokie duchowe pokrewieństwo z kulturą prawosławia i wczesnego chrześcijaństwa, postanowił złożyć hołd tej estetyce.
Wspólnie z Ferdinandem Champenois zaplanował wydanie pary dekoracyjnych paneli w formacie medalionów – „Blondynki” oraz „Brunetki”. Prace pomyślano jako luksusowe płyty litograficzne, które oprawione w złocone ramy mogły zawisnąć w reprezentacyjnych salonach i buduarach epoki. Miały one stanowić kontrapunkt: z jednej strony chłodny, słoneczny blask jasnowłosej niewiasty, z drugiej zaś mroczny, głęboki żar jej ciemnowłosej towarzyszki.
„Blondynka” przedstawia profil młodej kobiety o posągowych, klasycznych rysach. Jej jasne loki zostały zamknięte w niezwykle skomplikowanym, jubilerskim czepcu przypominającym paradne nakrycia głowy cesarzowych Konstantynopola. Wzrok bohaterki, skierowany w dal ponad horyzontem widza, emanuje niewzruszonym majestatem, świętością i zmysłowym dystansem.
Barwna litografia
Paryż / Praga
Złotnicza precyzja, filigrany i geometria medalionu
Tym, co wprawia w osłupienie każdego widza podziwiającego „Blondynkę”, jest mikroskopijna wręcz precyzja rysunku jubilerskiego. Nakrycie głowy niewiasty to arcydzieło wyimaginowanego złotnictwa: ażurowe siatki z pereł, grawerowane złote płytki, wiszące zausznice z kaboszonami i misternie kute filigrany. Każdy element metalowy zdaje się mieć realny ciężar i fakturę, co świadczy o bliskiej współpracy Muchy z wybitnym paryskim jubilerem Georges'em Fouquetem.
Profil kobiety został wpisany w idealny okrąg medalionu, którego obramowanie tworzy stylizowany nimb z motywami orientalnych arabesek i pąków roślinnych. Kolorystyka panelu jest niezwykle wysmakowana: dominują odcienie starego złota, kości słoniowej, platyny, miękkiej szarości oraz chłodnego błękitu i szałwiowej zieleni. Zastosowanie subtelnych przejść tonalnych nadaje twarzy aksamitną miękkość, tworząc fascynujący kontrast z twardą materią kruszców i klejnotów.
„W sztuce dawnego Bizancjum odnalazłem tajemnicę: hieratyczny spokój połączony z niewyobrażalnym bogactwem ornamentu. To idealna harmonia ducha i materii.”
Klasyka światowego wzornictwa w zbiorach sztuki
Mistrzowski dyptyk „Bizantyjskie głowy” stał się jednym z najbardziej pożądanych dzieł Muchy wśród kolekcjonerów fin-de-siècle'u. Drukarnia Champenois wypuściła wersje na papierze welinowym, jedwabiu, a nawet na wytłaczanych płytach blaszanych, które zyskały ogromną popularność w salonach od Wiednia po Petersburg.
Współcześnie rzadkie odbitki litograficzne „Blondynki” zdobią zbiory The Mucha Trust w Pradze oraz Petit Palais w Paryżu, stanowiąc niezmiennie inspirację dla współczesnych projektantów mody, biżuterii i grafiki użytkowej.
Oryginał w zbiorach muzealnych
Oryginalne płyty litograficzne „Bizantyjskich głów” eksponowane są w stałych zbiorach The Mucha Trust w Pradze oraz w paryskim Petit Palais.
Sztuka w Twojej codzienności: Kolekcja z motywem „Bizantyjskie głowy: blondynka”
Królewski blask złota, orientalna tajemnica i jubilerski kunszt belle époque. Poznaj unikalne akcesoria z motywem „Bizantyjskiej głowy: blondynka”, uszyte w Polsce z zachowaniem najwyższej precyzji w manufakturze Szyjemy Sztukę.
