Caravaggio – Chory Bachus
Chory Bachus (ok. 1593)
Gdy dwudziestojednoletni Caravaggio opuścił szpital dla ubogich po ciężkim ataku malarii, nie miał grosza przy duszy ani dachu nad głową. Zamiast się załamać, postawił przed sobą małe lustro i namalował własny autoportret w roli antycznego boga wina. „Chory Bachus” to dzieło zuchwałe i bezprecedensowe: bóstwo z sinej z zimna twarzy, żółtawych białkach oczu i brudnych paznokciach staje się pierwszym w dziejach sztuki wizerunkiem artysty cierpiącego, obnażającego nędzę rzymskiego życia bez grama idealizacji.
Szpital Matki Boskiej Pocieszenia i ucieczka przed śmiercią
Około 1593 roku młody Michelangelo Merisi z Mediolanu próbował przebić się w bezwzględnym świecie rzymskiej bohemy artystycznej. Skrajne ubóstwo i fatalne warunki sanitarne doprowadziły go na skraj śmierci – artysta zachorował na złośliwą febrę (prawdopodobnie malarię) i spędził wiele tygodni w rzymskim szpitalu Santa Maria della Consolazione, gdzie leczono najuboższych mieszkańców Wiecznego Miasta.
Po opuszczeniu lazaretu znalazł tymczasowe zatrudnienie w pracowni modnego manierysty Cavalier d'Arpino (Giuseppe Cesariego), gdzie kazano mu malować wyłącznie girlandy kwiatów i owoce. To właśnie w tym okresie, wykorzystując chwile wolne od pracy zarobkowej, Caravaggio namalował małe płótno, które przeszło do legendy jako „Bacchino malato”.
Malarz nie mógł pozwolić sobie na wynajęcie modela, więc posłużył się lustrem. Ukazał samego siebie w półpostaci, siedzącego przy kamiennym stole. Ciało artysty jest blade, wręcz trupie, a usta mają charakterystyczny, sinofioletowy odcień człowieka wyniszczonego przez gorączkę. Spojrzenie jest zmęczone, podkrążone ciemnymi obwódkami, a uśmiech bolesny i gorzki.
olej na płótnie
Rzym, Włochy
Bluszcz żałoby i dwie blade brzoskwinie
W przeciwieństwie do późniejszego, triumfalnego Bachusa z Uffizi, w tym wczesnym płótnie rekwizyty mitologiczne mają charakter żałosny i przejmujący. Wieniec na głowie nie jest spleciony ze świeżych pędów winorośli, lecz z ciemnych, skórzastych liści bluszczu – rośliny dedykowanej Dionizosowi, ale w tradycji antycznej symbolizującej również nieśmiertelność i żałobę.
W dłoniach o brudnych paznokciach młodzieniec ściska kiść winogron o żółtawych i ciemnych jagodach, z których część zaczyna już gnić. Na kamiennym parapecie leżą zaledwie dwie blade brzoskwinie i wiązka zwiędłych liści. Kompozycja jest ciasna, duszna, a ostre boczne światło podkreśla napięcie mięśni barku i chudość obojczyka. Caravaggio zdemaskował antyczny mit: cierpienie ciała jest prawdziwe, a bóstwo to tylko nagi człowiek walczący o przetrwanie.
„Nigdy nie widziałem malarza, który z taką bezczelnością i zarazem z taką maestrią potrafiłby wymalować na twarzy człowieka cień śmierci.”
Duma rzymskiej Galerii Borghese
Dziś „Chory Bachus” uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł wczesnego okresu twórczości Caravaggia. To nie tylko genialny popis warsztatowy młodego malarza z Lombardii, ale przede wszystkim pierwszy nowoczesny autoportret psychologiczny w sztuce europejskiej.
Obraz eksponowany w Galleria Borghese w Rzymie wstrząsa odbiorcami swoją surową szczerością. Przypomina o cenie, jaką wielcy twórcy płacą za wierność własnej wizji, i o tym, że prawdziwa sztuka rodzi się często w najciemniejszych momentach ludzkiego losu.
Oryginał w zbiorach muzealnych
Oryginalne płótno można oglądać w Galleria Borghese w Rzymie w otoczeniu największej na świecie kolekcji dzieł Caravaggia ze zbiorów kardynała Scipione Borghese.
Sztuka w Twojej codzienności: Kolekcja z motywem „Chory Bachus”
Wybierz autentyzm, niepokorną prawdę baroku i surowe piękno wczesnego Caravaggia. Nasza autorska kolekcja akcesoriów z motywem „Chorego Bachusa” łączy unikalną historię autobiograficzną mistrza z precyzyjnym polskim rzemiosłem tekstylnym.
